Autor o przepisie
Fioletowe gnocchi z fioletowych ziemniaków to jedno z tych dań, które robi wrażenie jeszcze zanim spróbujesz pierwszego kęsa. Intensywnie purpurowy kolor wygląda jak z dobrej restauracji, a smak jest przyjemnie „comfort food”: miękkie, delikatnie słodkawe kluseczki połączone z kremowym sosem serowym na bazie gorgonzoli i parmezanu. Całość świetnie domyka cytryna, która przełamuje tłustość sera, oraz orzechy włoskie i chrupiąca kruszonka, dzięki którym każdy widelec ma i krem, i chrupnięcie.
Pierwszy raz zrobiłam takie nioki, kiedy trafiłam na piękne fioletowe ziemniaki na targu i nie mogłam się oprzeć. Ugotowałam je w skórkach, bo w ten sposób wchłaniają mniej wody, a masa jest stabilniejsza i wymaga mniej mąki. Efekt przerósł moje oczekiwania. Kolor utrzymał się świetnie, kluseczki były sprężyste, a sos gorgonzola zrobił robotę w kilka minut. Od tamtej pory wracam do tego przepisu regularnie, zwłaszcza gdy chcę podać coś prostego, ale „wow” na kolację albo gdy potrzebuję sprawdzonego dania na spotkanie z bliskimi.
To jest przepis, który mam dopracowany po kilku podejściach i zawsze testuję proporcje mąki pod konkretną partię ziemniaków, bo to one dyktują, ile sypkich składników naprawdę potrzeba. Sama metoda lepienia jest klasyczna, a inspiracja do sosu serowego przewija się w mojej rodzinie od lat w różnych wersjach, tylko tutaj podkręcam ją cytryną i chrupiącą posypką. Włoską nazwę też warto oswoić. Mówimy „nioki”, a nie „gnoczi” czy „gnoki”. 😄💜
Reklama
Wskazówki dotyczące gotowania
- Ziemniaki gotuj w skórkach, bo wtedy wchłoną mniej wody i masa na gnocchi wyjdzie bardziej zwarta.
- Po obraniu odparuj rozgniecione ziemniaki przez chwilę w misce, żeby pozbyć się nadmiaru wilgoci.
- Dodawaj mąkę partiami, ponieważ różne odmiany ziemniaków mają inną zawartość skrobi i wilgoci.
- Wyrabiaj ciasto krótko, bo długie ugniatanie aktywuje gluten i gnocchi mogą wyjść gumowate.
- Użyj drobnej mąki typu 00, bo daje delikatniejszą strukturę niż klasyczna mąka pszenna uniwersalna.
- Gotuj gnocchi w szerokim garnku, żeby nie obniżać temperatury wody i nie sklejać klusek.
- Wyławiaj gnocchi od razu po wypłynięciu, bo przegotowane zrobią się miękkie i mogą się rozpadać.
- Sos serowy podgrzewaj na małym ogniu, aby nie doprowadzić do zwarzenia i oddzielenia tłuszczu.
- Sok z cytryny dodaj na końcu, bo świeża kwasowość jest wtedy najbardziej wyczuwalna.
- Orzechy lekko podpraż na suchej patelni, bo wtedy pachną intensywniej i są wyraźnie chrupiące.