Autor o przepisie
Naleśniki z białym serem i szpinakiem to klasyk domowej kuchni, który świetnie sprawdza się zarówno na sycące śniadanie, jak i szybki obiad dla całej rodziny. Delikatne ciasto naleśnikowe, kremowy twaróg i doprawiony szpinak tworzą połączenie łagodne, a jednocześnie wyraziste. To danie lubię szczególnie za to, że jest uniwersalne: można je podać na słono, z dodatkiem jogurtu i koperku, albo bardziej “komfortowo” — odsmażone na maśle klarowanym, aż skórka zrobi się lekko chrupiąca 😋.
U mnie w domu takie naleśniki robiło się, kiedy trzeba było przygotować coś sprawdzonego i pewnego, bez kulinarnego ryzyka. Pamiętam, że jako nastolatka podjadałam farsz jeszcze z miski, zanim cokolwiek trafiło na patelnię, a mama śmiała się, że “zostanie sam twaróg” 😉. Ten przepis mam dopracowany i wielokrotnie testowany, bo wraca do mnie regularnie od lat — najpierw jako rodzinny pewniak, a dziś jako jedno z moich najbardziej niezawodnych dań na kolację i do lunchboxa.
Ważne jest też to, że farsz ze szpinaku i białego sera można przygotować wcześniej, a naleśniki tylko szybko złożyć i podsmażyć przed podaniem. Dzięki temu danie jest praktyczne, a jednocześnie smakuje jak świeżo zrobione. Z doświadczenia kucharskiego podpowiem: klucz leży w dobrze doprawionym szpinaku i odpowiedniej konsystencji twarogu — ma być kremowo, ale nie wodniście.
Wskazówki dotyczące gotowania
- Ciasto naleśnikowe dobrze jest odstawić na 15 minut, żeby gluten “odpoczął”, a naleśniki były bardziej elastyczne.
- Patelnię rozgrzewam porządnie przed pierwszym naleśnikiem, bo wtedy ciasto od razu łapie strukturę i nie przywiera.
- Szpinak po podsmażeniu zawsze odparowuję dość intensywnie, bo nadmiar wody rozrzedza farsz i naleśniki mogą się rozklejać.
- Twaróg najlepiej rozgnieść widelcem i połączyć z odrobiną śmietanki, żeby farsz był aksamitny, ale nadal stabilny.
- Gałka muszkatołowa w farszu działa jak mała “kropka nad i”, bo podbija smak nabiału i zielonych liści.
- Gotowe naleśniki lubię odsmażyć krótko na maśle klarowanym, bo wtedy robią się złociste i apetycznie pachną.