Naleśniki z białym serem i szpinakiem

2026-02-11 Autor przepisu Paula - bonappetit_paulla

Naleśniki z białym serem i szpinakiem
Autor o przepisie

Naleśniki z białym serem i szpinakiem to klasyk domowej kuchni, który świetnie sprawdza się zarówno na sycące śniadanie, jak i szybki obiad dla całej rodziny. Delikatne ciasto naleśnikowe, kremowy twaróg i doprawiony szpinak tworzą połączenie łagodne, a jednocześnie wyraziste. To danie lubię szczególnie za to, że jest uniwersalne: można je podać na słono, z dodatkiem jogurtu i koperku, albo bardziej “komfortowo” — odsmażone na maśle klarowanym, aż skórka zrobi się lekko chrupiąca 😋.

U mnie w domu takie naleśniki robiło się, kiedy trzeba było przygotować coś sprawdzonego i pewnego, bez kulinarnego ryzyka. Pamiętam, że jako nastolatka podjadałam farsz jeszcze z miski, zanim cokolwiek trafiło na patelnię, a mama śmiała się, że “zostanie sam twaróg” 😉. Ten przepis mam dopracowany i wielokrotnie testowany, bo wraca do mnie regularnie od lat — najpierw jako rodzinny pewniak, a dziś jako jedno z moich najbardziej niezawodnych dań na kolację i do lunchboxa.

Ważne jest też to, że farsz ze szpinaku i białego sera można przygotować wcześniej, a naleśniki tylko szybko złożyć i podsmażyć przed podaniem. Dzięki temu danie jest praktyczne, a jednocześnie smakuje jak świeżo zrobione. Z doświadczenia kucharskiego podpowiem: klucz leży w dobrze doprawionym szpinaku i odpowiedniej konsystencji twarogu — ma być kremowo, ale nie wodniście.

Wskazówki dotyczące gotowania

  • Ciasto naleśnikowe dobrze jest odstawić na 15 minut, żeby gluten “odpoczął”, a naleśniki były bardziej elastyczne.
  • Patelnię rozgrzewam porządnie przed pierwszym naleśnikiem, bo wtedy ciasto od razu łapie strukturę i nie przywiera.
  • Szpinak po podsmażeniu zawsze odparowuję dość intensywnie, bo nadmiar wody rozrzedza farsz i naleśniki mogą się rozklejać.
  • Twaróg najlepiej rozgnieść widelcem i połączyć z odrobiną śmietanki, żeby farsz był aksamitny, ale nadal stabilny.
  • Gałka muszkatołowa w farszu działa jak mała “kropka nad i”, bo podbija smak nabiału i zielonych liści.
  • Gotowe naleśniki lubię odsmażyć krótko na maśle klarowanym, bo wtedy robią się złociste i apetycznie pachną.

Składniki

    Około 8 naleśników:
    • Mąka pszenna: 200 g
    • Mleko: 350 ml
    • Woda gazowana: 150 ml
    • Jajka: 2 szt.
    • Masło roztopione: 30 g
    • Sól: 0,5 łyżeczki
    • Cukier: 1 łyżeczka
    • Olej rzepakowy: 1 łyż. 
    • Szpinak mrożony liście: 250 g
    • Cebula: 1 mała szt.
    • Czosnek: 1 ząbek
    • Olej rzepakowy do farszu: 1 łyż.
    • Twaróg półtłusty: 300 g
    • Śmietanka 18%: 2 łyż.
    • Sól: 0,5 łyżeczki
    • Pieprz czarny: 0,25 łyżeczki
    • Gałka muszkatołowa: 1 szczypta
    • Sok z cytryny: 1 łyż. 
    • Masło klarowane do podsmażenia: 1 łyż. 

    Wykonanie przepisu

  1. 1. Ciasto naleśnikowe: Do dużej miski wsypuję mąkę, dodaję sól i cukier, po czym wbijam jajka. Wlewam mleko i wodę gazowaną, a następnie miksuję krótko do uzyskania gładkiej masy bez grudek. Na końcu wlewam roztopione masło i łyżkę oleju, mieszam jeszcze chwilę i odstawiam ciasto na około 15 minut, żeby stało się bardziej sprężyste i łatwiej się rozprowadzało na patelni.
  2. 2. Przygotowanie szpinaku: Na patelni rozgrzewam łyżkę oleju, wrzucam drobno posiekaną cebulę i podsmażam do zeszklenia. Dodaję przeciśnięty czosnek i mieszam krótko, tylko do uwolnienia aromatu. Następnie dorzucam szpinak i podgrzewam go cierpliwie, aż całkowicie się rozmrozi, a potem wyraźnie odparuje. Pilnuję, żeby masa była możliwie sucha, bo to gwarantuje zwarty farsz. Zdejmuję patelnię z ognia i zostawiam szpinak do lekkiego przestudzenia.
  3. 3. Farsz z białego sera i szpinaku: Do miski przekładam twaróg i rozgniatam go widelcem na drobniejsze kawałki. Dodaję śmietankę, sok z cytryny, pieprz, gałkę muszkatołową oraz sól, po czym mieszam do kremowej konsystencji. Dorzucam odparowany szpinak i łączę wszystko dokładnie, aż powstanie jednolity farsz, który łatwo się rozsmarowuje, ale nie spływa z łyżki.
  4. 4. Smażenie naleśników: Patelnię do naleśników rozgrzewam mocno i smaruję ją minimalną ilością oleju. Wylewam porcję ciasta, rozprowadzam je cienko i smażę, aż spód się zetnie i nabierze złotego koloru. Obracam naleśnik, dosmażam chwilę z drugiej strony i odkładam na talerz. Powtarzam, aż wykorzystam całe ciasto, a w trakcie smażenia kontroluję temperaturę, żeby naleśniki były rumiane, ale nie przypalone.
  5. 5. Nadziewanie i zwijanie: Na każdym naleśniku rozsmarowuję porcję farszu, zostawiając niewielki margines przy brzegach. Zwijam naleśniki w ciasne rulony, a jeśli wolę bardziej “porządne” porcje, składam je w koperty, bo wtedy farsz jest świetnie domknięty w środku.
  6. 6. Podsmażenie na złoto: Na czystej patelni rozpuszczam masło klarowane i układam naleśniki złączeniem do dołu. Podsmażam je partiami, aż z każdej strony zrobią się złociste i lekko chrupiące. Ten etap robi ogromną różnicę w smaku i zapachu, więc zwykle go nie pomijam.
  7. 7. Podanie: Naleśniki podaję od razu, gdy są gorące. Najczęściej dokładam kleks jogurtu naturalnego, posypuję koperkiem albo szczypiorkiem i dorzucam kilka plasterków ogórka kiszonego, bo ten kontrast smakuje genialnie.
Recepto autorius bonappetit_paulla

Paula - bonappetit_paulla

Autor przepisu

🌸Miło Cię tu gościć ☺️🌸z miłości do gotowania🌸jedzonko to życie