Autor o przepisie
Sałatka brokułowa z kurczakiem gyros to jeden z tych przepisów, które wyglądają jak z dobrej restauracji, a robi się je z prostych składników dostępnych przez cały rok. Jest konkretna, sycąca i jednocześnie lekka, bo opiera się na chrupiących warzywach, doprawionym drobiu i kremowym sosie. Uwielbiam w niej kontrasty: jędrny brokuł, słodką kukurydzę, wyrazistą cebulę, słonawą fetę i aromat gyrosa, który od razu kojarzy się z domowym obiadem albo kolacją „na bogato”. 😍
Ten wariant przygotowuję od lat, bo świetnie sprawdza się na spotkaniach rodzinnych, grillach i w pracy na lunch. Pierwszy raz zrobiłam ją na imieniny w domu mojej mamy — sałatka zniknęła szybciej niż ciepłe danie, a ja wracałam do kuchni po dokładkę dla gości. Od tamtej pory dopracowałam proporcje sosu, sposób blanszowania brokułów i przyprawiania kurczaka. To nie jest „przypadkowa miska składników”, tylko przepis, który wielokrotnie testowałam i który w mojej rodzinie po prostu się broni.
Od strony kulinarnej warto pamiętać o jednej rzeczy: brokuł ma zostać chrupiący i soczyście zielony, a kurczak — rumiany, ale nie suchy. Dobra technika, proste zasady i dokładne doprawienie robią tu całą robotę. Jeśli lubisz sałatki warstwowe, ten przepis daje też świetny efekt wizualny, szczególnie w szklanej misce, gdzie widać kolory i tekstury.
Reklama
Wskazówki dotyczące gotowania
- Brokuł blanszuję krótko, a potem od razu hartuję w zimnej wodzie, dzięki czemu zostaje chrupiący i intensywnie zielony.
- Kurczaka kroję w równe kawałki, żeby smażył się równomiernie i nie puszczał zbyt dużo soku.
- Przyprawę gyros łączę z odrobiną oleju, aby lepiej otuliła mięso i dała pełniejszy aromat podczas smażenia.
- Czerwoną cebulę drobno siekam, a jeśli jest ostra, płuczę ją w zimnej wodzie i osuszam, żeby złagodzić smak.
- Sos mieszam wcześniej i daję mu kilka minut, żeby smaki się ułożyły, a czosnek „zmiękł” w jogurcie.
- Sałatkę składam warstwowo, bo wtedy każda porcja ma podobny balans smaków i wygląda apetycznie.
- Pestki słonecznika podprażam krótko na suchej patelni, bo wtedy są bardziej chrupiące i pachną orzechowo.
- Jeśli sałatka ma poczekać, roszponkę i dodatki chrupiące dokładam tuż przed podaniem, żeby nie zmiękły.