Autor o przepisie
Strucla drożdżowa z jabłkami i budyniem to wypiek, który łączy w sobie trzy rzeczy, które w domu zawsze robią wrażenie: puszyste ciasto drożdżowe, soczyste jabłka z cynamonem i kremowy, waniliowy budyń. W tej wersji nadzienie nie ucieka na boki, a ciasto po upieczeniu zostaje miękkie i sprężyste nawet następnego dnia, co bywa największym wyzwaniem w drożdżówkach. To dokładnie ten typ domowego wypieku, który pasuje i do kawy, i na rodzinne spotkanie, i jako słodkie śniadanie w weekend. ☕️🍎.
U mnie ta strucla ma też bardzo konkretną historię, bo pierwszy raz piekłam ją jeszcze jako nastolatka z babcią, kiedy w kuchni pachniało cynamonem, a jabłka stygnęły w emaliowanym rondelku. Do dziś pamiętam, jak uczyła mnie, że drożdże „nie lubią pośpiechu”, a ciasto trzeba dotykać z wyczuciem, nie na siłę. Właśnie dlatego w tym przepisie jest miejsce na spokojne wyrastanie i porządne zaparzenie aromatu jabłek. ❤️.
Przepis jest wielokrotnie przetestowany w mojej kuchni, dopracowany pod kątem powtarzalnego efektu i łatwy do odtworzenia nawet wtedy, gdy drożdżowe dopiero zaczyna się piec. Kluczowe są tu dwie techniki z praktyki cukierniczej: odpowiednia temperatura składników oraz kontrola wilgotności nadzienia, żeby strucla kroiła się równo i wyglądała apetycznie na przekroju.
Reklama
Wskazówki dotyczące gotowania
- Składniki do ciasta powinny mieć temperaturę pokojową, a mleko do drożdży ma być ciepłe, ale nie gorące.
- Ciasto drożdżowe będzie lżejsze, jeśli masło zostanie dodane na końcu wyrabiania, już po wstępnym połączeniu składników.
- Nadzienie jabłkowe warto podsmażyć lub poddusić, aby odparować nadmiar soku i uniknąć zakalca.
- Budyń powinien być gęsty i wystudzony do temperatury letniej, żeby nie rozrzedził ciasta przy zwijaniu.
- Struclę najlepiej zwija się na papierze do pieczenia, bo wtedy łatwo ją przenieść na blachę bez rozrywania.
- Drugie wyrastanie na blasze nie powinno trwać zbyt długo, bo przefermentowane ciasto może opaść w piekarniku.
- Jeżeli wierzch zbyt szybko się rumieni, wtedy przyda się luźne przykrycie folią aluminiową pod koniec pieczenia.
- Lukier najładniej zastyga na cieplej, ale nie gorącej strucli, dzięki czemu tworzy grubą, apetyczną warstwę.