Autor o przepisie
Ten azjatycki bulion z kurzych łapek z imbirem, anyżem gwiazdkowym, cynamonem i trawą cytrynową to prawdziwy skarb kuchni Dalekiego Wschodu. Jego bogaty, głęboki smak oraz gęsta, żelatynowa konsystencja sprawiają, że jest nie tylko bazą dla orientalnych zup i ramenów, ale także naturalnym źródłem kolagenu, który wspiera stawy, skórę i odporność. W przeciwieństwie do klasycznego polskiego rosołu, ten wywar ma korzenny, lekko cytrusowy aromat i delikatnie pikantny posmak, dzięki czemu rozgrzewa nawet w najchłodniejsze dni.
Od lat przygotowuję ten bulion w dużym garnku – zawsze minimum 6 litrów, ponieważ jest to baza, którą można wykorzystać na wiele sposobów: do pho, ramen, tajskich curry, a nawet jako zdrowy napój kolagenowy. W mojej rodzinie to receptura, którą udoskonalałam latami, testując różne proporcje przypraw i metod gotowania.
Niektórzy reagują z niedowierzaniem, gdy słyszą o „kurzych łapkach” w bulionie, ale to właśnie one nadają wywarowi ten cudownie aksamitny smak i żelową konsystencję po schłodzeniu. 💛
Możliwe alternatywy dla składników
- Kurze łapki: można połączyć z kurzymi szyjkami lub skrzydełkami dla intensywniejszego aromatu.
- Imbir świeży: zamiennie użyć suszonego imbiru w proszku (1 łyżeczka).
- Trawa cytrynowa: jeśli jej brakuje, warto dodać skórkę z cytryny i odrobinę soku limonkowego.
- Grzyby shiitake: zamiast nich świetnie sprawdzą się pieczarki lub boczniaki.
- Anyż gwiazdkowy: można zastąpić go goździkami lub ziarnami kopru włoskiego.
- Sos sojowy: alternatywnie sos rybny lub odrobina miso dla głębi smaku.
Wskazówki dotyczące gotowania
- Zawsze zalewaj kurze łapki zimną wodą – to klucz do klarownego bulionu.
- Unikaj gwałtownego gotowania; bulion powinien delikatnie „mrugać”.
- Jeśli chcesz uzyskać czysty wywar, po zagotowaniu zdejmij szumowiny i nie mieszaj zbyt często.
- Dodanie odrobiny octu ryżowego pomaga wydobyć kolagen z łapek.
- Po ugotowaniu bulion warto przecedzić przez gazę i przelać do słoików lub zamrozić w porcjach.