Autor o przepisie
Francuska zupa cebulowa to klasyk, który udowadnia, że z kilku prostych składników można wyczarować danie “wow”. Dobrze skarmelizowana cebula, odrobina białego wina i mocny bulion wołowy tworzą głębię smaku, której nie da się podrobić na skróty. A kiedy na wierzchu ląduje ser Gruyère, Comté i chrupiąca bagietka czosnkowa, robi się z tego porządny, rozgrzewający comfort food na chłodniejsze dni, rodzinny obiad albo elegancka kolacja w stylu bistro.
U mnie ta zupa ma też bardzo domową historię: kiedyś zamówiłam przez roztargnienie zdecydowanie za dużo cebuli i… zamiast narzekać, zrobiłam garnek zupy cebulowej na kilka dni. Od tamtej pory dopracowałam proporcje, testowałam różne mieszanki serów i rodzaje bulionu, aż wyszła wersja, do której wracam najchętniej. To przepis sprawdzony w mojej kuchni wiele razy, a karmelizowana cebula w winie stała się już takim małym rytuałem, który zawsze poprawia mi humor. 😅🧅
Warto też wiedzieć, że dobra zupa cebulowa nie polega na “duszeniu cebuli do miękkości”, tylko na cierpliwej karmelizacji. Jako osoba, która gotuje dużo i świadomie, podkreślam: to właśnie ten etap buduje smak, kolor i naturalną słodycz. Jeśli poświęcisz mu czas, reszta robi się praktycznie sama.
Reklama
Wskazówki dotyczące gotowania
- Krojąc cebulę na mandolinie, ustaw ostrze cienko i użyj osłonki na dłoń, żeby krojenie było bezpieczne i równe.
- Karmelizuj cebulę powoli na średnio niskiej mocy, bo zbyt wysoka temperatura daje gorycz i nierówny kolor.
- Dodatek cukru ma tu sens, bo pomaga w karmelizacji i łagodzi kwasowość wina.
- Białe wino dobierz wytrawne, takie które sama wypiłabyś do kolacji, bo jego smak zostaje w zupie.
- Bulion wołowy powinien być esencjonalny, najlepiej domowy, a jeśli go klarujesz lub długo redukujesz, uzyskasz bardziej “bistro” efekt.
- Sery z grupy twardych i półtwardych topią się najlepiej, dlatego połączenie Gruyère i Comté daje aksamitny, ciągnący wierzch.
- Bagietkę podpiecz wcześniej lub posmaruj masłem czosnkowym, aby nie rozmiękła zbyt szybko w zupie.
- Doprawianie solą zostaw częściowo na koniec, bo bulion i sery wnoszą sporą słoność.