Makaron z pesto i ricotta

2026-02-09 Autor przepisu Monika Damiańska - dom_przy_malinowej

Makaron z pesto i ricotta
Autor o przepisie

Makaron z pesto i ricottą to jedno z tych dań, które łączy włoską prostotę z domowym komfortem i kremową konsystencją, jakiej często brakuje klasycznemu pesto wymieszanemu wyłącznie z oliwą. Ricotta delikatnie łagodzi intensywny smak bazylii, czosnku i parmezanu, a jednocześnie sprawia, że sos przyjemnie oblepia rurki penne lub inny ulubiony makaron. To świetny pomysł na szybki obiad, lekką kolację albo posiłek do spakowania na następny dzień, bo smakuje dobrze również po odgrzaniu. 😊

W moim domu ten przepis wraca regularnie, zwłaszcza w tygodniach, kiedy chcę zjeść coś sycącego, ale bez długiego stania przy kuchence. Pierwszy raz zrobiłam go, gdy dostałam słoik domowego pesto od cioci, która od lat uciera bazylię z oliwą i orzeszkami według rodzinnej metody. Od tamtej pory dopracowałam proporcje ricotty i wody z gotowania makaronu tak, żeby sos zawsze wychodził aksamitny i stabilny. To danie mam przetestowane wielokrotnie, w różnych wersjach pesto, i za każdym razem działa niezawodnie.

Od strony technicznej warto pamiętać o jednej rzeczy, którą często podpowiadam również znajomym: pesto nie lubi wysokiej temperatury po długim czasie, bo traci świeżość i aromat bazylii. Dlatego sos przygotowuję w misce, a gorący makaron łączę z nim krótko, wykorzystując skrobiową wodę po gotowaniu do uzyskania idealnej emulsji. Tak właśnie powstaje gładki, intensywnie ziołowy sos do makaronu, bez zwarzenia i bez tłustej warstwy na wierzchu.
Reklama

Wskazówki dotyczące gotowania

  • Woda na makaron powinna być mocno osolona, bo to jedyny moment, w którym doprawia się wnętrze makaronu.
  • Wodę z gotowania makaronu warto zachować, ponieważ skrobia pomaga połączyć pesto z ricottą w jedwabisty sos.
  • Ricottę dobrze jest wyjąć z lodówki kilka minut wcześniej, aby łatwiej połączyła się z pesto.
  • Pesto dodaje się poza bezpośrednim ogniem lub na minimalnym cieple, aby zachować intensywny aromat bazylii.
  • Parmezan najlepiej ścierać drobno, dzięki czemu szybciej się rozpuści i zagęści sos bez grudek.
  • Jeśli sos wyjdzie zbyt gęsty, rozrzedza się go stopniowo wodą po makaronie, po 1–2 łyż. na raz.
  • Makaron powinien być ugotowany al dente, bo jeszcze chwilę pracuje w sosie i zachowuje sprężystość.

Składniki

    • Makaron penne: 200 g.
    • Pesto bazyliowe: 90 g.
    • Ricotta: 150 g.
    • Parmezan drobno starty: 35 g.
    • Oliwa z oliwek: 1 łyż..
    • Sok z cytryny: 1 łyż..
    • Czosnek: 1 ząbek.
    • Sól: 1 łyż. do wody plus do smaku.
    • Pieprz czarny świeżo mielony: do smaku.
    • Woda z gotowania makaronu: 120 ml.
    • Orzeszki piniowe lub nerkowce: 15 g.

    Wykonanie przepisu

  1. 1. Przygotowanie wody i garnka: W dużym garnku zagotowuję wodę i solę ją solidnie, aby makaron od początku nabrał smaku, po czym utrzymuję mocne wrzenie.
  2. 2. Gotowanie makaronu al dente: Do wrzątku wsypuję makaron penne i mieszam, żeby nie przykleił się do dna, a następnie gotuję go do stopnia al dente zgodnie z czasem z opakowania, kontrolując strukturę 1–2 min przed końcem.
  3. 3. Zachowanie wody po makaronie: Przed odcedzeniem odmierzam i odkładam wodę z gotowania makaronu, bo będzie kluczowa do połączenia pesto z ricottą w gładki sos.
  4. 4. Ucieranie bazy sosu: W misce łączę pesto bazyliowe z ricottą, dodaję drobno starty parmezan, oliwę z oliwek, sok z cytryny oraz przeciśnięty ząbek czosnku, po czym rozcieram całość łyżką lub silikonową szpatułką na krem o jednolitej konsystencji.
  5. 5. Regulowanie konsystencji wodą: Do miski dolewam stopniowo ciepłą wodę po makaronie, mieszając energicznie, aż sos staje się aksamitny i zaczyna lekko błyszczeć, co jest znakiem, że emulsja dobrze się związała.
  6. 6. Łączenie makaronu z sosem: Odcedzony makaron przekładam z powrotem do garnka lub do dużej misy, dodaję przygotowany sos i mieszam krótko, ale dokładnie, tak aby każda rurka penne została pokryta zielonym pesto z ricottą.
  7. 7. Doprawianie i finisz: Doprawiam całość świeżo mielonym pieprzem i w razie potrzeby odrobiną soli, a na wierzch sypię dodatkową porcję parmezanu oraz lekko podprażone orzeszki piniowe lub nerkowce dla chrupkości.
  8. 8. Podanie: Danie podaję od razu, kiedy jest gorące i najbardziej aromatyczne, a jeśli chcę je odświeżyć na talerzu, skrapiam je jeszcze kroplą oliwy oraz kilkoma kropelkami cytryny.
  9. 9. Przechowywanie i odgrzewanie: Resztki przechowuję w szczelnym pojemniku w lodówce do 2 dni, a odgrzewam je delikatnie na patelni z 2–3 łyż. wody, aby sos znów zrobił się kremowy i nie wysechł.
Recepto autorius dom_przy_malinowej