Makaron z sosem pomidorowym i ricotta

2026-02-09 Autor przepisu Jolanta Gabińska - haushinka89

Makaron z sosem pomidorowym i ricotta
Autor o przepisie

Makaron z sosem pomidorowym i ricotta to danie, które łączy dwa światy: domową prostotę i włoską lekkość. Kremowa ricotta łagodzi kwasowość pomidorów, a jednocześnie sprawia, że sos staje się aksamitny bez użycia śmietanki. Dzięki temu wychodzi szybki obiad w stylu comfort food, ale nadal świeży, lekki i bardzo „codzienny” — idealny po pracy, na rodzinny posiłek albo wtedy, gdy masz ochotę na coś konkretnego, lecz nieskomplikowanego. 🍅🧀

U mnie w domu takie makarony ratowały niejeden zabiegany dzień. Pamiętam, jak pierwszy raz zrobiłam tę wersję z ricottą „na próbę”, bo została mi po innym daniu — i od tamtej pory wracam do niej regularnie. Smak jest przyjemnie zbalansowany: pomidory dają intensywność, czosnek i cebula budują aromat, a ricotta dodaje miękkości, która sprawia, że nawet zwykłe farfalle smakują jak z dobrej trattorii. Ten przepis dopracowałam w kuchni wielokrotnie, a później podchwyciła go też moja rodzina, więc mam pewność, że działa niezależnie od tego, czy gotujesz dla jednej osoby, czy dla całej ekipy. ❤️

Warto też wiedzieć, że to danie lubi drobne zmiany: można dodać ostrą papryczkę, szpinak, oliwki, a nawet odrobinę startego twardego sera na wierzch. Podstawa pozostaje ta sama — dobrze podsmażona baza i cierpliwie zredukowany sos pomidorowy, bo to właśnie redukcja daje głębię smaku.

Wskazówki dotyczące gotowania

  • Cebulę podsmażam na średnim ogniu, aż stanie się szklista, bo wtedy sos zyskuje naturalną słodycz.
  • Czosnek dodaję dopiero po cebuli i pilnuję, by się nie przypalił, ponieważ gorzki czosnek potrafi zepsuć cały sos.
  • Sos pomidorowy redukuję kilka minut bez pokrywki, aby był gęsty i dobrze oblepiał makaron.
  • Ricottę łączę z sosem na małym ogniu, żeby zachowała kremowość i nie zrobiła się ziarnista.
  • Makaron gotuję al dente, bo w sosie i tak „dojdzie” jeszcze przez chwilę.
  • Odrobinę wody z gotowania makaronu zostawiam na później, bo skrobia pomaga pięknie emulgować sos.
  • Świeże zioła dodaję na końcu, aby nie straciły aromatu i koloru.
  • Jeśli pomidory są bardzo kwaśne, równoważę smak szczyptą cukru, zamiast dosypywać więcej soli.

Składniki

    • Makaron farfalle: 300 g
    • Oliwa z oliwek: 3 łyż.
    • Cebula: 1 szt.
    • Czosnek: 3 ząbki
    • Pomidory krojone z puszki: 400 g
    • Passata pomidorowa: 250 ml
    • Koncentrat pomidorowy: 1 łyż.
    • Ricotta: 200 g
    • Sól: 1 łyżeczka lub do smaku
    • Pieprz czarny: 0,5 łyżeczki lub do smaku
    • Cukier: 1 szczypta
    • Bazylia świeża: 10 g
    • Natka pietruszki: 10 g
    • Oregano suszone: 1 łyżeczka
    • Płatki chili: 1 szczypta opcjonalnie
    • Parmezan tarty: 30 g opcjonalnie

    Wykonanie przepisu

  1. 1. Gotowanie makaronu: W dużym garnku zagotowuję wodę, solę ją i wrzucam makaron farfalle. Gotuję go al dente zgodnie z czasem z opakowania, po czym odlewam, zostawiając około 150 ml wody z gotowania. Makaron odkładam na chwilę, aby nie rozmiękł.
  2. 2. Budowanie bazy sosu: Na dużej patelni rozgrzewam oliwę z oliwek i dorzucam drobno posiekaną cebulę. Smażę ją kilka minut, aż stanie się szklista i lekko słodkawa. Czosnek kroję na cienkie plasterki albo drobno siekam, dodaję do cebuli i podgrzewam krótko, tylko do uwolnienia aromatu.
  3. 3. Pomidorowa intensywność: Do patelni trafiają pomidory krojone, passata oraz koncentrat pomidorowy. Mieszam i doprawiam solą, pieprzem, oregano oraz szczyptą cukru. Jeśli mam ochotę na ostrzejszą wersję, dosypuję też odrobinę płatków chili. Sos gotuję na średnim ogniu, aż wyraźnie zgęstnieje i straci wodnistość.
  4. 4. Kremowość z ricotty: Zmniejszam ogień i dodaję ricottę. Rozprowadzam ją w sosie tak, aby powstała jednolita, aksamitna konsystencja. Gdy sos wydaje się zbyt gęsty, dolewam po trochu zachowaną wodę z gotowania makaronu i obserwuję, jak całość robi się bardziej jedwabista.
  5. 5. Połączenie z makaronem: Do gotowego sosu wrzucam ugotowany makaron i mieszam go dokładnie, żeby każda kokardka była porządnie obtoczona. Podgrzewam całość jeszcze 1–2 minuty, już delikatnie, bez gwałtownego gotowania.
  6. 6. Ziołowe wykończenie i podanie: Na końcu siekam świeżą bazylię oraz natkę pietruszki i wsypuję je do patelni. Mieszam, próbuję i ewentualnie koryguję doprawienie. Podaję od razu, a jeśli lubię bardziej „restauracyjny” efekt, posypuję wierzch tartym parmezanem. 😋
Recepto autorius haushinka89