Makaron z pieczonymi warzywami i burratą

2026-02-10 Autor przepisu Ewelina Woźniak - album_kulinarny_eweliny

Makaron z pieczonymi warzywami i burratą
Autor o przepisie

Makaron z pieczonymi warzywami i burratą to danie, które smakuje jak domowa trattoria, ale robi się je w zwykłej kuchni bez stresu. Sekret tkwi w pieczeniu warzyw: wysoka temperatura wydobywa naturalną słodycz pomidorów, papryki i cebuli, a lekko skarmelizowane brzegi dają głębię smaku, której nie da się uzyskać w garnku w tak krótkim czasie. Potem wystarczy zblendować upieczone warzywa na kremowy sos, połączyć go z gorącym makaronem i wykończyć burratą, która rozpływa się jak miękka chmurka. 😍

Ten przepis mam „przechodzony” w najlepszym sensie tego słowa. Pierwszy raz zrobiłam go, gdy potrzebowałam efektownego obiadu dla rodziny, a w lodówce były głównie warzywa i kulka burraty. Od tamtej pory wracam do niego regularnie, bo zawsze się udaje i świetnie działa nawet wtedy, gdy warzywa są już bardzo dojrzałe. W moim domu to jedna z tych receptur, które przechodzą z ust do ust: moja mama podpowiedziała mi trik z wodą po makaronie, a ja dopracowałam proporcje tak, żeby sos był gęsty, ale nadal jedwabisty. Przepis był wielokrotnie testowany i spisany dokładnie tak, jak gotuję go na co dzień. ✅

Od strony „kucharskiej” ważne jest to, że sos z pieczonych warzyw nie potrzebuje dużej ilości śmietanki ani sera, żeby był kremowy. Kremowość buduje się emulgowaniem: łączę gorący sos, oliwę i skrobiową wodę po makaronie, a na końcu burrata robi resztę roboty. To prosta technika, której używa się także w profesjonalnych kuchniach przy sosach do makaronu.
Reklama

Wskazówki dotyczące gotowania

  • Warzywa układam w jednej warstwie, bo wtedy pieką się, a nie duszą.
  • Czosnek dodaję w łupinach, żeby nie przypalił się i nie zrobił gorzki.
  • Makaron gotuję al dente, bo dojdzie jeszcze minutę w sosie.
  • Wodę po makaronie zachowuję, bo to naturalny „zagęstnik” i łącznik smaku.
  • Sos blenduję na gorąco, dzięki czemu wychodzi aksamitny i jednolity.
  • Burratę wykładam dopiero na talerz, żeby pozostała kremowa i świeża.
  • Natkę pietruszki kroję tuż przed podaniem, aby była aromatyczna i intensywnie zielona.
  • Jeśli warzywa są mało słodkie, balansuję smak odrobiną miodu.
  • Doprawianie końcowe robię po połączeniu z makaronem, bo sól i pieprz „układają się” inaczej w gotowym daniu.

Składniki

    • Makaron tagliatelle lub pappardelle: 350 g.
    • Pomidorki koktajlowe: 400 g.
    • Papryka czerwona: 1 szt. 200 g.
    • Cukinia: 1 szt. 250 g.
    • Cebula czerwona: 1 szt. 120 g.
    • Czosnek: 5 ząbków.
    • Oliwa z oliwek: 5 łyż.
    • Koncentrat pomidorowy: 1 łyż.
    • Ocet balsamiczny: 1 łyż.
    • Miód: 1 łyż.
    • Oregano suszone: 1 łyżeczka.
    • Bazylia suszona: 1 łyżeczka.
    • Papryka wędzona: 1 łyżeczka.
    • Sól: 1 łyżeczka.
    • Pieprz czarny mielony: 0,5 łyżeczki.
    • Płatki chili: 0,5 łyżeczki.
    • Woda po gotowaniu makaronu: 150 ml.
    • Burrata: 2 szt. 250 g.
    • Natka pietruszki: 2 łyż.

    Wykonanie przepisu

  1. 1. Rozgrzanie piekarnika i przygotowanie blachy: Nastawiam piekarnik na 220°C góra-dół i wykładam blachę papierem do pieczenia, bo wtedy warzywa łatwo się obracają i nic nie przywiera.
  2. 2. Krojenie warzyw: Pomidorki zostawiam w całości, paprykę kroję w większą kostkę, cukinię w półplasterki, a cebulę w piórka, dzięki czemu wszystko upiecze się równomiernie i nie rozpadnie w pył.
  3. 3. Doprawienie i pieczenie: Na blasze mieszam warzywa z oliwą, oregano, bazylią, papryką wędzoną, solą, pieprzem i płatkami chili, a czosnek dorzucam w łupinach, po czym piekę całość przez 25–30 min, aż brzegi pomidorów i papryki wyraźnie się zarumienią i pojawią się apetyczne, ciemniejsze punkty.
  4. 4. Gotowanie makaronu: W międzyczasie zagotowuję duży garnek osolonej wody, wrzucam makaron i gotuję go al dente, a przed odcedzeniem odmierzam wodę po gotowaniu makaronu, bo za chwilę zrobi mi najlepszą „spinkę” sosu.
  5. 5. Blendowanie sosu z pieczonych warzyw: Upieczone warzywa przekładam do kielicha blendera, wyciskam miękki czosnek z łupin, dodaję koncentrat pomidorowy, ocet balsamiczny i miód, a następnie miksuję na gładki, gęsty sos, dolewając stopniowo wodę po makaronie, aż uzyskam konsystencję aksamitną, ale nadal wyraźnie warzywną.
  6. 6. Łączenie sosu z makaronem: Gorący sos przelewam na patelnię lub do garnka, dodaję ugotowany makaron i energicznie mieszam, aby sos dokładnie oblepił wstążki, a jeśli trzeba, uzupełniam jeszcze odrobiną wody po makaronie, żeby całość stała się lśniąca i kremowa.
  7. 7. Wykończenie burratą i ziołami: Nakładam makaron na talerze, na wierzch kładę burratę, rozrywam ją delikatnie łyżką, posypuję natką pietruszki i doprawiam szczyptą pieprzu, bo to właśnie ten prosty finał robi wrażenie jak w dobrej restauracji. ✨

FAQ

Czy mogę użyć innego makaronu niż tagliatelle?

Tak, ten sos z pieczonych warzyw świetnie pasuje także do penne, rigatoni oraz fusilli, ponieważ dobrze „łapie się” rowków i zakamarków. Wersja z krótkim makaronem bywa nawet wygodniejsza, jeśli planujesz podać danie na szybki obiad lub zabrać je do lunchboxa.

Jak przechować sos z pieczonych warzyw i makaron?

Sos przechowuj w lodówce do 3 dni w szczelnym pojemniku, a przed podaniem podgrzej go na patelni z odrobiną wody po makaronie lub zwykłej wody. Makaron najlepiej ugotować świeżo, ale jeśli został Ci gotowy makaron z sosem, odśwież go na patelni, mieszając do uzyskania kremowej konsystencji.

Czym mogę zastąpić burratę?

Burratę możesz zamienić na mozzarellę di bufala, klasyczną mozzarellę w kulce, stracciatellę albo ricottę. Jeśli zależy Ci na podobnym efekcie kremowego środka, najlepsza będzie stracciatella, a jeśli chcesz bardziej wyrazistego smaku, dodaj kilka płatków twardego sera i skrop całość dobrą oliwą.

Jak zrobić wersję bardziej sycącą na obiad?

Do tego makaronu pasuje grillowany kurczak, pieczona ciecierzyca lub podsmażone pieczarki. Możesz też dodać garść szpinaku pod koniec mieszania w sosie albo podać danie z chrupiącym pieczywem, które świetnie zbiera kremowy sos z pieczonych warzyw.

Dlaczego sos wyszedł zbyt kwaśny i jak to naprawić?

Zbyt kwaśny sos najczęściej wynika z mało dojrzałych pomidorów lub zbyt krótkiego pieczenia warzyw. W takiej sytuacji dopiecz warzywa 5–10 minut dłużej albo dodaj odrobinę miodu i jeszcze raz krótko podgrzej sos na patelni, aby smaki się zrównoważyły.