Spaghetti ragu (Ragoût) alla bolognese z klopsikami i parmezanem

2026-02-03 Autor przepisu Ania W-G - deer_sarna

Spaghetti ragu (Ragoût) alla bolognese z klopsikami i parmezanem
Autor o przepisie

Spaghetti ragu alla bolognese to ten typ dania, które potrafi „postawić na nogi” po długim dniu: gęsty, mięsny sos, długo duszony na małym ogniu, otula makaron i ma w sobie wszystko, czego szukam w prawdziwym włoskim komforcie 🍝🇮🇹. W tej wersji idę krok dalej i robię też małe klopsiki, które najpierw łapią kolor w piekarniku, a potem kończą w aromatycznym ragu. Dzięki temu danie ma i głębię smaku, i świetną teksturę.

Ten przepis dopracowywałam kilka razy, aż osiągnęłam efekt, który kojarzy mi się z niedzielnym gotowaniem „na spokojnie” i z domem: powolne duszenie, zapach soffritto na oliwie i ta chwila, gdy do sosu trafia parmezan oraz skórki, które oddają maksimum umami 🧀. Pierwszy raz zrobiłam takie ragu, kiedy chciałam odtworzyć smak z małej trattorii, w której jadłam najlepsze bolognese w życiu. Wyszło dobrze, ale dopiero dodatek mleka, anchois i porządnego bulionu na kościach sprawił, że sos nabrał tej „aksamitnej mocy”, której szukałam. Od tamtej pory to jedno z moich pewniaków na rodzinny obiad.

Włoska tradycja podpowiada, że ragu najlepiej robić bez pośpiechu, na bazie klasycznego soffritto z cebuli, marchewki i selera naciowego, z dodatkiem wina i długiego duszenia. Ja trzymam się tych zasad, bo działają, a jednocześnie dbam o szczegóły, które robią różnicę: odpowiednie podsmażenie mięsa, kontrola redukcji wina i cierpliwość przy zagęszczaniu sosu. To przepis sprawdzony w mojej kuchni, wielokrotnie testowany i dopieszczony tak, aby wychodził powtarzalnie, nawet jeśli gotujesz go pierwszy raz.
Reklama

Wskazówki dotyczące gotowania

  • Mięso warto zmielić samodzielnie, bo masz kontrolę nad tłustością i strukturą, a sos wychodzi bardziej „mięsny” i soczysty.
  • Klopsiki nie powinny być duże, bo mają się tylko zarumienić i później dojść w sosie, a nie wyschnąć.
  • Soffritto siekaj naprawdę drobno, ponieważ warzywa mają się „rozpuścić” w sosie i zbudować słodycz oraz aromat.
  • Wino zawsze odparowuj do momentu, aż przestanie pachnieć alkoholem, wtedy zostaje sama głębia smaku.
  • Mleko dodane do ragu łagodzi kwasowość pomidorów i daje aksamitną konsystencję, to klasyczny trik w bolognese.
  • Anchois nie robią rybnego smaku, tylko wzmacniają umami, dlatego warto dodać je na etapie soffritto.
  • Sos duś na minimalnym ogniu, bo zbyt mocne gotowanie rozbije strukturę i odparuje płyn zanim smaki się połączą.
  • Bulion na kościach i skórkach z parmezanu to mój profesjonalny skrót do „restauracyjnej” głębi, jeśli możesz, zrób go wcześniej.
  • Makaron najlepiej dokończyć w sosie z odrobiną wody z gotowania, wtedy całość pięknie się emulguje.
  • Parmezan ścieraj drobno i dodawaj na końcu, aby nie stracił aromatu i nie zrobił grudek w zbyt gorącym, suchym sosie.

Składniki

    Mięso i klopsiki 
    • Wołowina szponder: 250 g
    • Wieprzowina łopatka: 200 g
    • Pancetta: 50 g
    • Jajko: 1 szt.
    • Bułka tarta panko: 3 łyż.
    • Parmezan tarty: 2 łyż.
    • Sól: 1 łyżeczka
    • Pieprz czarny świeżo mielony: 1 łyżeczka
    • Gałka muszkatołowa: 1 szczypta 
    Soffritto i sos ragu 
    • Cebula: 2 szt.
    • Marchew: 1 szt.
    • Seler naciowy: 2 łodygi
    • Czosnek: 3 ząbki
    • Oliwa z oliwek: 4 łyż.
    • Fileciki anchois: 2 szt.
    • Liść laurowy: 1 szt.
    • Tymianek świeży: 1 łyżeczka
    • Koncentrat pomidorowy: 2 łyż.
    • Czerwone wino wytrawne: 150 ml
    • Mleko: 250 ml
    • Pomidory krojone w puszce: 400 g
    • Bulion wołowy: 250–400 ml
    • Skórka z parmezanu: 1 szt.
    • Parmezan tarty do sosu: 3 łyż. 
    Makaron i podanie 
    • Spaghetti: 400 g
    • Parmezan do posypania: 40 g
    • Pieprz czarny świeżo mielony: 1 łyżeczka 

    Wykonanie przepisu

  1. 1. Mielenie i przygotowanie mięsa: Najpierw mielę wołowinę szponder, wieprzowinę łopatkę oraz pancettę, a następnie odkładam mniej więcej jedną trzecią mięsa do osobnej miski, bo ta część za chwilę trafi bezpośrednio do sosu i zbuduje mu „mięsną podstawę”.
  2. 2. Masa na klopsiki: Do pozostałej porcji mięsa wbijam jajko, dosypuję panko i dodaję parmezan, po czym doprawiam solą, świeżo mielonym pieprzem oraz szczyptą gałki muszkatołowej; całość wyrabiam krótko, tylko do połączenia, żeby klopsiki nie wyszły zbite.
  3. 3. Formowanie i podpiekanie klopsików: Z masy formuję około 20 małych klopsików, układam je na blasze i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 220°C; po 10–12 minutach klopsiki mają już apetyczny kolor, ale w środku nadal pozostają soczyste, bo dojdą później w ragu.
  4. 4. Soffritto: W szerokim garnku rozgrzewam oliwę, wrzucam drobno posiekaną cebulę, marchew oraz seler naciowy i pozwalam warzywom zmięknąć oraz lekko się zeszklić; dopiero gdy nabiorą słodyczy, dodaję czosnek, aby nie zrobił się gorzki.
  5. 5. Wzmacnianie smaku: Do soffritto dorzucam fileciki anchois i rozcieram je łyżką o dno garnka, aż praktycznie znikną; następnie dokładam liść laurowy i tymianek, bo chcę, żeby aromaty zaczęły pracować jeszcze przed mięsem.
  6. 6. Podsmażanie mięsa do sosu: Teraz trafia odłożona porcja mielonego mięsa, którą energicznie rozdrabniam i podsmażam do wyraźnego zrumienienia; ten etap jest kluczowy, bo właśnie tu powstaje głęboki smak, którego nie da się „nadrobić” później.
  7. 7. Redukcja wina: Wlewam czerwone wino wytrawne i mieszam, zbierając z dna wszystko, co się przypiekło; gotuję, aż alkohol odparuje, a zostanie tylko skoncentrowany aromat i lekko słodka nuta.
  8. 8. Koncentrat i mleko: Dodaję koncentrat pomidorowy i podsmażam go chwilę, aby stracił surowość, po czym wlewam mleko i pozwalam mu spokojnie się wchłonąć oraz zredukować; w tym momencie sos zaczyna robić się aksamitny i bardziej „okrągły” w smaku.
  9. 9. Pomidory i długie duszenie: Do garnka wsypuję pomidory z puszki, dolewam część bulionu i zmniejszam ogień do minimum; ragu bulgocze delikatnie przez około 2 godziny, a ja co jakiś czas mieszam i dolewam bulion, gdy sos robi się zbyt gęsty.
  10. 10. Parmezan i wykończenie sosu: Pod koniec dorzucam skórkę z parmezanu oraz wsypuję parmezan tarty do sosu, dzięki czemu ragu nabiera wyraźnego umami i przyjemnej, kremowej struktury; jeśli trzeba, doprawiam solą i pieprzem, ale ostrożnie, bo parmezan i anchois niosą sporo słoności.
  11. 11. Połączenie z klopsikami i zapieczenie: Do gotowego sosu wkładam podpieczone klopsiki, a następnie przekładam garnek lub naczynie do piekarnika na około 20 minut w 200°C, aby wszystko się zgrało, a klopsiki doszły w ragu bez utraty soczystości.
  12. 12. Gotowanie makaronu: Spaghetti gotuję al dente w dobrze osolonej wodzie, po czym zachowuję pół szklanki wody z gotowania, bo przyda się do dopracowania konsystencji sosu.
  13. 13. Finalne wymieszanie: Ugotowane spaghetti przerzucam bezpośrednio do garnka z ragu, dodaję odrobinę wody z gotowania i mieszam, aż sos oblepi nitki makaronu; na koniec doprawiam świeżo mielonym czarnym pieprzem i podaję z parmezanem.
Spaghetti ragu (Ragoût) alla bolognese z klopsikami i parmezanem
Spaghetti ragu (Ragoût) alla bolognese z klopsikami i parmezanem
Spaghetti ragu (Ragoût) alla bolognese z klopsikami i parmezanem
Recepto autorius deer_sarna