Autor o przepisie
Carpaccio najczęściej kojarzy się z wołowiną, ale w kuchni domowej równie efektownie wypada wersja warzywna, zwłaszcza gdy bazą jest burak chioggia. Ten burak zachwyca przekrojem w różowo-białe kręgi, a przy cienkim krojeniu na mandolinie wygląda na talerzu jak gotowa dekoracja. W dodatku ma przyjemnie słodki smak, który świetnie współgra z kwaśną nutą limonki, dobrą oliwą z oliwek i delikatnym „podkręceniem” pieprzem.
W tej wersji kluczowa jest marynata: sól, oliwa, odrobina syropu klonowego, sok z limonki i świeżo mielony pieprz robią z surowego buraka coś zaskakująco delikatnego. Po 30–40 minutach plasterki nie są już twarde i „ziemiste”, tylko lekko zmiękczone, sprężyste i przyjemnie kruche. Na wierzchu ląduje pecorino romano, które daje wyrazistą słoność, oraz orzechy włoskie dla chrupkości. Całość domyka marynowany w pomarańczach koper włoski: świeży, cytrusowy, aromatyczny i fantastycznie przełamujący słodycz buraków.
Ten przepis mam sprawdzony w praktyce na spotkaniach ze znajomymi, kiedy zależało mi na przystawce wegetariańskiej, która wygląda elegancko, a robi się ją bez stresu. Pierwszy raz podałam takie carpaccio na rodzinnej kolacji i do dziś wracam do tego połączenia, bo zawsze znika jako pierwsze. To jeden z tych talerzy, w których czujesz równowagę: słodko, kwaśno, słono i chrupiąco — dokładnie tak, jak lubię.
Warto też pamiętać o technice: bardzo cienkie plasterki i cierpliwe marynowanie to połowa sukcesu. Druga połowa to jakość składników, bo tu każdy detal jest „na pierwszym planie”. Dobra oliwa z oliwek, świeżo mielony pieprz, porządny ser i sensowne orzechy naprawdę robią różnicę.
Reklama
Wskazówki dotyczące gotowania
- Buraka chioggia kroi się najłatwiej na mandolinie, ustawionej na możliwie najcieńszy plaster.
- Plasterki od razu wkłada się do miski z marynatą, żeby nie obsychały i szybciej przeszły smakiem.
- Marynatę miesza się delikatnie, aby nie połamać cienkich krążków i nie zrobić z nich „sałatki”.
- Oliwa z oliwek powinna być dobrej jakości, bo jej smak jest w tym daniu wyraźnie wyczuwalny.
- Pecorino najlepiej ściera się tuż przed podaniem, dzięki czemu zachowuje aromat i nie zbryla się.
- Orzechy włoskie warto lekko podprażyć na suchej patelni, żeby wydobyć głębię i dodatkową chrupkość.
- Jeśli burak jest wyjątkowo twardy, można wydłużyć marynowanie do 60 minut, pilnując jednak, by nie zrobił się „gumowy”.
- Sól płatkowana daje lepszy efekt w wykończeniu niż zwykła drobna sól, bo przyjemnie strzela pod zębami.